Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~nenus | użytkownik

imię i nazwisko adres zarejestrowany17.09.2005 @16:27:35 ostatnio na stronie05.05.2007 @12:15:08

Był sobie Nenek. Pewnie zapytasz: "A jak wygląda Nenek?" Zamknij oczy i wyobraź sobie jasnobrązową futrzaną czapkę, tylko taką bardzo kosmatą. Teraz popatrz uważnie: krótkie łapki, pyszczek z długimi wąsami i małe okrągłe uszka. Pod nimi błyszczą czarne oczka, okrągłe jak guziki. Tak właśnie wygląda Nenek.
Pewnego dnia Nenek obudził się bardzo wcześnie. Leżał dłuższą chwilę bez ruchu i zastanawiał się, co też mogło go obudzić:
- Hmm, nie jestem głodny - dotknął łapką brzuszka - ani nic mnie nie boli. Nikt mnie nie woła - nadstawił uszy, ale wokół panowała cisza. Ta cisza była jakaś inna niż zwykle, bardziej puszysta i... zimna. - Tak, już wiem co mnie obudziło! Po prostu jest mi zimno! Brrr... - Nenek otulił się szczelniej swoją kołderką w niebiesko-zieloną kratkę, ale wcale nie zrobiło mu się cieplej.
Zmarznięty postanowił wstać, napalić w piecu i napić się gorącej herbaty z sokiem malinowym. Szczękając zębami opuścił łapki i wsunął je w stojące przy łóżku kapcie. Były lodowate.
- To nic - mruknął pod nosem - zaraz będzie mi ciepło - ruszył w kierunku pieca. Kiedy przechodził koło okna, wydało mu się, że widzi coś dziwnego, że na zewnątrz jest jakoś jaśniej niż zwykle... Przysunął pyszczek do szyby:
- Coś takiego! Wszystko jest białe, jak gdyby, jak gdyby... posypane mąką... albo cukrem, albo jak gdyby ktoś rozpruł wielką poduszkę z bielutkimi piórkami. - Nie namyślając się wcale, podbiegł do drzwi i otworzył je szeroko. Potem ostrożnie dotknął tego czegoś białego. Było zimne. Delikatnie nabrał całą garść i przyjrzał się uważnie. Były to małe śliczne gwiazdeczki, a każda inna, a wszystkie piękne. Zapatrzony w nie, dopiero po chwili zauważył, że łapkę ma mokrą, a gwiazdki zamieniły się w wodę.
- Jak ci się podoba śnieg, Nenku? - usłyszał nagle nad głową głos swojej przyjaciółki Afafy.
- Śnieg? Więc to jest śnieg... - Nenek jeszcze nigdy w życiu nie widział śniegu - Jest przepiękny i... zimny - roześmiał się głośno.
- To Twój pierwszy śnieg w życiu! Wiesz, ja myślę, że musimy to jakoś uczcić. Biegnij do domu i zjedz śniadanie, a my... - to mówiąc Afafa poderwała się gwałtownie do góry, aż z gałęzi posypał się śnieg i odfrunęła, słychać było tylko, jak podśpiewywała pod nosem: - Pierwszy śnieg, specjalny dzień, świąteczny śnieg, śniegowy dzień...
Nenek wrócił do domu, napalił w piecu, ugotował owsiankę i wodę na herbatę, pojadł, posprzątał po śniadaniu, otworzył drzwi i stanął na progu.
- O! - zawołał ucieszony. Stali tam jego najlepsi przyjaciele: Afafa, Tataj i mały Cicio. Każdy z nich miał na głowie, szyi i rękach coś dziwnego, takie różnokolorowe, włóczkowe futerały...
- To jest czapka, a to szalik i rękawiczki, ubiera się je zimą, żeby było ciepło... - wyjaśnił nieśmiało Cicio, kiedy zauważył, że Nenek się im przygląda.
- No właśnie, od tego zaczniemy - zawołał Tataj - najpierw musimy znaleźć dla ciebie coś do ubrania, nie możesz przecież chodzić z gołą głową! Siadaj sobie tutaj wygodnie - wskazał na sanki. Ledwo Nenek usiadł na saneczkach, a już mknął na nich w dół, a Tataj pokrzykiwał radośnie: Pierwszy śnieg, specjalny dzień, świąteczny śnieg, śniegowy dzień...
Zatrzymali się przed domkiem Tataja i jego mamy - Awy. W środku czekała na nich gorąca herbata, bułeczki z dżemem wiśniowym i uśmiechnięta Awa.
- Kogo my tu mamy? Nenka bez czapki zimą? Musimy temu zaradzić - i zaczęła mierzyć głowę Nenka, jego łapki, wyciągać z przepastnych kufrów włóczkę, a cały czas śmiała się i żartowała. Potem usiadła w swoim fotelu, wzięła dwa srebrzyste pręty z żółtymi kulkami na końcach i zaczęła nimi migać prędziutko, prędziutko. Kłębki włóczki robiły się coraz mniejsze, a spod palców Awy zaczął się wysuwać mięciutki i kolorowy szalik... potem czapka i na końcu rękawiczki. - No, zrobione! Przymierz!
- Jakie wspaniałe! - zachwycił się Nenek - Już jest mi ciepło. Dziękuję ci Awo.
- Noś na zdrowie! - na pożegnanie Awa dała im po pierniczku.
- Teraz możemy ulepić bałwana. To będzie najfajniejszy bałwan świata! - cieszył się Tataj. Zaraz też zabrał się do roboty: ulepił śniegową kulkę, a potem zaczął ją toczyć po śniegu. Kula robiła się coraz większa i większa, aż w końcu małe łapki Tataja nie mogły jej już dalej popychać, bo była zbyt duża. Nenek i Cicio też zajęli się toczeniem kul, a Afafa gdzieś poleciała. Wspomniała przedtem coś o marchewce i węgielkach. Gdy kule były gotowe, ustawili je jedna na drugiej, od największej do najmniejszej. Afafa, która przyleciała, gdy ustawiali kule, wetknęła przyniesioną marchewkę w bałwanią głowę - to był nos, a węgielki zastąpiły oczy, usta i guziki. Nenek był zachwycony:
- Cóż to za wspaniała osoba, ten Bałwan...
- Eee tam! Bałwan jak bałwan! - wzruszył ramionami Tataj - Śnieżkowa bitwa! - zawołał i zaraz zaczął lepić niewielkie kulki i rzucać nimi w innych. Już po chwili cała gromadka śmiejąc się rzucała śnieżkami w siebie.
- No dosyć! - zawołała Afafa - Mam całkiem mokre rękawiczki. Musimy się osuszyć i ogrzać. Idziemy do mnie.
Tak też zrobili. Do nadrzewnego domu Afafy trzeba było wejść po drabince. W sztywnych od zamarzniętej wody rękawiczkach było to trudne i Nenek o mało co nie spadł, ale w końcu znaleźli się w środku. Czekał tam na nich ciepły piec, do którego wystarczyło wrzucić kilka gałązek, żeby zapłonął ogień i sterta naleśników, które po podgrzaniu i posmarowaniu miodem, bardzo smakowały wygłodzonym przyjaciołom. A kiedy jeszcze wypili po kubku gorącego kakao, Nenek stwierdził:
- Zima jest piękna! Dziękuję wam za ten wspaniały dzień. - uśmiechnął się do swych przyjaciół, a oni odpowiedzieli mu uśmiechem.
- Pierwszy śnieg, specjalny dzień, świąteczny śnieg, śniegowy dzień... - wyszeptał Cicio.
Tymczasem za oknem zapadł zmrok. Dni zimowe są takie krótkie...

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty0 komentarze33 posty na forum0

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~nenus    18.12.2006 @18:08:54
wrzuce. niedlugo.
~bloodhut    06.05.2006 @12:48:24
give some new
~bloodhut    06.05.2006 @12:48:01
atak klonow
~anusia    01.05.2006 @21:54:05
tą jedną jestem Ja
~nenus    01.05.2006 @19:11:39
podoba mi sie ten avatar, ale uz ma go jedna, tylko ze jej sie nie rusza:P
moze kiedys cos wrzuce...
rozwój użytkownika (satysfakcja)
Ten użytkownik nie ma żadnych digartów

© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt